Spójrz krytycznie na swoją historię wyszukiwania i domową kolekcję akcesoriów. Z pewnością przewijają się tam chaotyczne hasła typu „płaski brzuch w 7 minut” lub „spalacz tłuszczu”. Może nawet zdarzyło Ci się zainwestować w „magiczny” pas neoprenowy, wierząc, że ten gadżet wykona całą pracę za Ciebie.
Zadaj sobie pytanie: czy to cokolwiek zmieniło na stałe?
Gdyby te metody były skuteczne, poszukiwania rozwiązania dawno by się zakończyły. Tymczasem problem wraca, rano brzuch wydaje się mniejszy, ale wieczorem znów przypomina balon.
Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ większość tych rozwiązań jest PASYWNA.Leczą one objaw, a ignorują PRAWDZIWĄ PRZYCZYNĘ (słaby gorset mięśniowy, złą postawę i nieaktywny mięsień poprzeczny).
Pas wyszczuplający działa jak gips, zamiast wzmacniać, rozleniwia ciało. Z kolei setki brzuszków robionych bez techniki tylko zwiększają ciśnienie w jamie brzusznej, wypychając powłoki na zewnątrz, zamiast je spłaszczać.
To błędne koło prowadzi jedynie do frustracji.
Czas przestać maskować problem i zbudować trwały fundament.